stopnie niepełnosprawności

Patrzysz na posty wyszukane dla słów: stopnie niepełnosprawności





Temat: Dom Pomocy Społecznej ->ang
Marcin napisał(a):


Nie ma sprawy, wypełniam tylko swój dług wobec forumowej społeczności:)


To skoro jesteś tak miły, wiesz może jak po angielsku określa się
stopnie niepełnosprawności? Chodzi mi konkretnie o "znaczny stopień
niepełnosprawności".


Miłej pracy,


Dzięki :*.

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: nowa oferta w idei !
w <news:cmji1j$fof$1@polsl.gliwice.pl
kilwater napisał(a):


http://ideabiuroprasowe.pl/notatka_26257.html

mam jedno pytanie do tej promocji
co z osobami ktore teraz posiadaja 50% na rachunki
z tyt. np 3 grupy inwalidzkiej
czy po przeniesieniu do nwej idei znizka bedzie aktualna ?


3 grupa? Od kilku lat sa tzw. stopnie niepełnosprawnosci : znaczny,
umiarkowany i lekki. Od kiedy na lekki była jakas ulga?

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pytanko taryfowo - regulaminowe
Wojtek Gąsior <w_gas@go3.plpodrapal sie po glowie i stwierdzil:


[ciach reszta]
No i wlasnie malo dokladne to jest. Co to znaczy np. "osoby  o
znacznym stopniu niepełnosprawności"? Jak ten stopien stwierdzic?
Grupa inwaldzka? A skoro dokumantem moze byc "dla osób  o  znacznym
stopniu niepełnosprawności - orzeczenie Zespołu ds.  Orzekania o
Stopniu Niepełnosprawności" to opisana przeze mnie sytuacja chyba pod
to podpada?


Ee... Widać GOPowiec musi wam to wytłumaczyć ;-)

Są 3 stopnie niepełnosprawności - I (całkowita niezdolność do samodzielnej
egzystencji), II (stopień znaczny), III (stopień lekki).

Z waszego regulaminu wynika, że za darmo mogą jeździć osoby z I i II
stopniem. Dokumentem jest orzeczenie ZUSowskiej komisji lekarskiej. W GOPie
w grę wchodziły również legitymacje osoby niepełnosprawnej, gdzie był z yłu
napisany stopień niepełnosprawności.


wg


pozdr
eMeM

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: student z II grupa inwalidztwa - ulgi w komunikacji miejskiej?


ale z tego co wiem, to umiarkowany stopien niepelnosprawnosci, to nie jest
to samo co II grupa inwalidzka


sa 3 stopnie niepelnosprawnosci: lekki, umiarkowany, znaczny, co odpowiada
dawnej grupie inwalidztwa III, II, I.

keshi

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: cukrzyca


On Wed, 6 Mar 2002, Jarek wrote:
Czy są  przepisy określające grupę inwalidzką osoby chorej na cukrzycę?


Nie ma już grup inwalidzkich, tylko stopnie niepełnosprawności.

Nie ma też automatycznego szufladkowania do stopni ze względu na wykazaną
chorobę. Poczytaj sobie rozp. MPiPS z 21 VIII 1997 w sprawie szczegółowych
zasad orzekania (DzU 97/100/602), w szczególności § 1.

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ERA GSM i wlasne prawo


On Mon, 16 Jul 2001, Jägermeister wrote:
Twierdza np. ze ulga taka przysluguje osobie niepelnosprawnej
zakwalifikowanej do pierwszej grupy inwalidzkiej


Teraz nie ma grup inwalidzkich, tylko stopnie niepełnosprawności. Grupie
pierwszej odpowiada stopień znaczny.


Jak widac jest wyrazna roznica pomiedzy Rozporzadzeniem a jego
interpretacja przez "prawnikow" ERA GSM ktora jak widac stosuje prawo
tylko na wlasna korzysc.


Nie rozumiem jaka z tego korzyść dla Ery? Ile jest osób z uszkodzonym
wzrokiem, którym jednak niepełnosprawność orzeczono za co innego?

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ERA GSM i wlasne prawo
Użytkownik "Gwidon S. Naskrent" <naskr@skrzynka.plnapisał w
wiadomości


On Mon, 16 Jul 2001, Jägermeister wrote:
Twierdza np. ze ulga taka przysluguje osobie niepelnosprawnej
zakwalifikowanej do pierwszej grupy inwalidzkiej


Teraz nie ma grup inwalidzkich, tylko stopnie niepełnosprawności.
Grupie
pierwszej odpowiada stopień znaczny.

Tez.
Zalezenie od potrzeb.
Dla ZUS istnieja dalej grupy. Dla opieki spol itp. sa jak piszesz
"znaczne".


Jak widac jest wyrazna roznica pomiedzy Rozporzadzeniem a jego
interpretacja przez "prawnikow" ERA GSM ktora jak widac stosuje
prawo
tylko na wlasna korzysc.


Nie rozumiem jaka z tego korzyść dla Ery? Ile jest osób z uszkodzonym
wzrokiem, którym jednak niepełnosprawność orzeczono za co innego?

Gdyz im mniej Era da ulg w abonamencie tym wiecej zarobi ;)
Idea stawia jeden wymog:pierwsza grupa.

Tak tez stanowi owo Rozp.Min Lacz ktore obowiazuje do czasu wejscia
nowego zgodnie z Prawem Telekomun.

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Ginekolog odpowiada przed sądem za odmowę legal...
malmo100 napisała:

> Tak tylko że są różne stopnie niepełnosprawności, także w tej chorobie.Chory
> choremu nierówny

No właśnie. I warto o tym wiedzieć, zanim na wszelki wypadek przerwie się życie
dziecku u którego wykryto zespół Downa. Kto chce podejmować taką decyzję,
niechże podejmuje. Ale powinien mieć świadomość, że to dziecko też miałoby
szansę "wyjść na ludzi".

Jest różnica pomiędzy sytuacją, gdy ktoś przerywa ciążę z przekonaniem "bo ono i
tak nic nie czuje" albo "bo ono i tak by zaraz umarło" albo "bo ono zbyt wiele
by cierpiało" - a sytuacją, gdy ktoś jest przekonany, że miał szansę to dziecko
wychować na osobę radzącą sobie w życiu, ale była i szansa, że się to nie uda -
i ze strachu przed tą drugą szansą na wszelki wypadek nie dał mu pożyć. Szanuję
decyzje podjęte z pełną świadomością. Nie szanuję jedynie ludzi, którzy na
wszelki wypadek nie chcą wiedzieć, z czym dokładnie wiąże się przerwanie ciąży.
Niewiedza mniej kosztuje i jest to pójście na łatwiznę.





→ → → → → → → → → →
Odkryjmy Białoruś!
odkryjmybialorus.blox.pl Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zycie seksualne osob niepelnosprawnych?
szept_ciszy napisała, że może dziewczyną nie chodzi o wózek...hmm...uwierz, że
chodzi. Ja też jestem na wózku i może nie mam doświadczenia, bo mam dopiero 16
lat, ale widze jak jestem traktowana przez kolegów z klasy. Wózek ich przeraża
i jestem pewna w 100%, że nie potrafiliby pokochać osoby na wózku... Jesteśmy
skazani na samotność...Nie wiem jak ja to wytrzymam!!! To chyba normalne, że
chce mieć chłopaka itd... wszyscy tu piszą, że są na wózkach i mają swoją drugą
połówkę...Nie zapomnijcie, że są różne stopnie niepełnosprawności... Jak ktoś
chce pogadać na ten temat to piszcie na moje gg 4165516...odpisze każdemu !!! Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zycie seksualne osob niepelnosprawnych?
Może w Twoim przypadku związek niepełnosprawny-niepełnosprawny jest
realny...Tak jak mówiłam są różne stopnie niepełnosprawności, a niektórzy nie
są w stanie samodzielnie napić się herbaty...Musisz przyznać, że jesteś
fuksiarzem!!! Mam nadzieje, że też mi się ułoży tak jak Tobie! Chociaż narazie
widze to w czarnych kolorach... OD 3 miesięcy chodze do nowej szkoły i owszem z
dziewczynami mam jakiś tak kontakt, ale chłopaki boją się mnie spytać nawet o
to jaką mamy teraz lekcje. Może powiecie mi w jaki sposób mam nawiązać z nimi
jaki kolwiek kontakt??? Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: masz dziecko niepelnosprawne i...
...dziekuje za cieple slowa.
Tak, jestem matka niepełnosprawnego syna/amputacja prawej nogi po przebytej
chorobie nowotworowej/, tak, znam wiele osob niepelnosprawnych, moj syn jezdzi
na nartach wraz z osobami niedowidzacymi i sparalizowanymi- ich sprzet nazywa
sie mono ski i z wieloma innymi.
Polski Zwiazek Sportu Niepelnosprawnych "Start" z siedzibami w wielu miastach
woj.
Wiem ze sa rozne stopnie niepelnosprawnosci ale prosze uczciwie napiszcie, czy
naprawde jestescie skazani tylko na szachy...?
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności
Jadę Z Lukaszem w marcu w przyszlym roku znowu na komisję-kończy 16 lat i teraz
będą stopnie niepelnosprawności.Jestem cala chora z tego powodu i nie chcę
wpędzać syna w depresję,nie dosyć,że czuje się inny to jeszcze te rozmowy przy
Nim.Nie zapomnę słów jednego z orzeczników czy Lukasz chodzi do szkoły
specjanej? Syn tak bardzo się tam rozpłakał i powtarzał-,,ja nie jestem
niepałnosprawny!'',zwyzywalam baby no i oczywiście orzeczenia nie
dostał.Musiałam się odwoływać do wojewódzkiego a tam bez problemów..specjalista
z danej choroby-wszystko taktownie z uśmiechem...Na szczęście tych bab z tej
komisji z Rybnika już nie ma-a Ich specjalizacje wołały o pomste do nieba!
PRACOWNIK SOCJALNY w komiji dla dziecka autystycznego!!! Po dwóch latach znowu
pojehałam na komisję i była już zmiana lekarzy tam
zasiadających-kompetentnych-wszystko przeszło bezboleśnie.Mam tylko nadzieję ,że
teraz też tak będzie. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: przewlekłe zapalenie kości a orzeczenie
Nie ma czegoś takiego jak wykazy chorób i stopnia ich zaawansowania które
pozwalają stwierdzić czy ktoś jest osobą niepełnosprawną. Powołane są do tego
specjalne komisje które sprawdzają nie tylko stan zdrowia ale i inne czynniki
(znam osoby które z podobnymi schorzeniami maja różne stopnie
niepełnosprawności).
www.niepelnosprawni.info/ledge/x/2435 Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: pytanie o turnus rehabilitacyjny
Grupa inwalidzka to stare nazewnictwo - teraz są stopnie niepełnosprawności oraz
orzeczenia o zaliczeniu do danego stopnia niepełnosprawności - zorientuj się w
ZUS i PZdsOoN a wykaz organizatorów turnusów rehabilitacyjnych znajdziesz w
PCPRze albo w urzędzie wojewódzkim.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dlaczego komisje orzekaja negatywnie
niestety wsród dzieci nie ma zróżnicowania na stopnie niepełnosprawności,
jeżeli Twojej córce wydadzą opinię pozytywna w prawach zrównaja ja z moją która
w wieku 3 lat nie siedzi, nie kontroluje głowy, widzi tylko na 1 oko z
odległości 30-40 cm.Może dlatego co poniektóre komisje wydają opinie negatywne.
Może gdyby mogły orzezc jeszcze stopień niepełnosprawności, i w jakiś sposób
zróżnicować te dzieciaki wydawały by więcej opinii na TAK.

pozdrwaiam, m

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Niepełnosprawny student-stypendium?
Wysokość stypendium należy się każdemu studentowi ze stopnie niepełnosprawności.
Wysokość stypendium uzależniona jest od stopnia niepełnosprawności oraz dochodu, a także od rodzaju uczelni.
Do odbierania takiego stypednium jest jednak upoważniony każdy niepełnsoprawny student.
Jeśli masz odpowiednio niskie dochody możesz się również starać o stypendia na wyżywienie czy stypnedium socjalne.
O szczegóły pytaj na swojej uczelni.
W większości uczelni podanie o stypenium składa się już w sierpniu, a nawet wrześniu. Sprawdź terminy i nie przegap
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak to jest z tym dofinansowaniem do samochodu ?
arci1971 napisał:

> Powiedz mi skąd czerpiesz wiedzę o rabatach BBAB. To może być
> niezł yargument.

Sam korzystam z rabatow BBAB.
Na Twoj adres gazetowy przesylam Ci oficjalna liste rabatow, ktore
BBAB ustalilo z przemyslem motoryzacyjnym. To dokument w formacie
pdf. Mozesz spokojnie otworzyc - gwarantuje, ze zalacznik wolny jest
od virusow.
Dkument jest po niemiecku, ale rabaty mozesz latwo odczytac
niezaleznie od znajomosci niemieckiego.
Stopnie niepelnosprawnosci sa tu inaczej okreslane - w procentach.
Nie wiem jak sie to odnosi do polskich stopni niepelnosprawnosci.
Gdyby cos poza tym bylo niejasne - napisz.

Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: witam
jeżeli chodzi o rentę, to można ją otrzymać tylko z ZUSu, ale otrzymać może osoba powyżej 18 roku życia. Natomiast z Zespołu Renty nie otrzyma bo jest ro orzecznictwo do celów pozarentowych (korzystać może ze świadczeń z pomocy społecznej). Stopnie niepełnosprawności jak znaczny umiarkowany czy lekki są przyznawane tylko w Zespołach ds orzekania, nie w ZuSach. ZUS-częsciowa, całkowita niezdolność do pracy, lub niezdolność do samodzielnej egzystencji. Jak ma lekki st. to ma go z zespołu i renty nie dostanie. Lekki stopień to żaden stopień powinno go nie być. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Świadzcenia dla studenta.
zasiłek pielęgnacyjny jest obligatoryjny, bez względu na dochód i status osoby
do niego uprawnionego.Lecz aby go otrzymać, trzeba byc uznanym przez komisje d/s
orzekania o niepełnosprawności za osobę z niepełnosprawnością w stopniu
lekim,umiarkowanym i chyba średnim (?) są bowiem 3 rodzaje, stopnie
niepełnosprawności, w zależności od schorzenia...
Wada wzroku o jakiej piszesz, może być podstawą do tegoz orzeczenia, choć nie
zawsze musi
Na odpowiednim druku, jakim dysponuje komisja, lekarz specjalista opisuje Twoj
stan chorobowy

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: fotelik rehabilitacyjny
ja dla Gabryni kupilam fotelik robiony na wymiar z firmy w Zabrzu. oczywiscie w
calosci byl refundowany z wniosku, który bierze sie od lakarza rehabilitacji.
prosze się poradzić rehabilitantki dziecka jaki fotelik bylby najlepszy i jakie
akcesoria do niego wybrać. kazde z akcesoriów jest platne oddzielnie, czasem
jeszcze w kwocie refundowanej. dzieci mają różne stopnie niepelnosprawnosci
dlatego kazdy sprzet musi byc konsultowany. ja sama bez porad pani
rehabilitantki nie poradzilabym sobie. a przedstawiciele medyczni często
wciskaja sprzet nie tyle potrzebny, ile najdroższy. po prostu maja wiecej
prowizji od takiego. jesli chcialaby Pani zobaczyc jak Gabrynia wygląda w
foteliku, to prosze sie odezwac, przesle zdjęcie.

magritte80@interia.pl

pozdrawiam Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Uprawnienia z lekkim stopniem niepełnosprawnosci
Daj znać co z tą Twoją grupą, w sumie to powinni Ci przyznać stopien
umiarkowany w twoim przypadku. W dużej mierze zależy to co prawda od
lekarza, który przeprowadza konsultację ale żeby przyznać któryś ze
stopni to trzeba się też czyms kierować. A u nas wygląda to tak, że
2 osoby z dokładnie tym samym schorzeniem mają zupełnie inne stopnie
niepełnosprawności. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy przy cukrzycy przyznają stopien niepełnosprawn
Proszę spróbować. Znam kilka osób z cukrzycą, maja różne stopnie
niepełnosprawności, zależnie od nasilenia choroby i innych czynników.
Proponuje zapoznać się z informacją:
www.niepelnosprawni.info/ledge/x/2435 Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: renta socjalna i rodzinna
Moja siostra brała rente socjalną 10 lat jak umarł jej ojciec i
przyznano jej też rente rodzinną.Obecnie bierze obie ,lecz renta
socjalna jest mniejsza gdyż obie nie mogą przekraczać jakiejś tam
kwoty.Siostra też miała różne stopnie niepełnosprawności od
umiarkowanego do niezdolna do samodzielnej egzystencji.Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tysiące niepełnosprawnych może stracić pracę
zakłady pracy chronionej są miejscami pracy, gdzie osoby z każdym
stopniem niepełnosprawności, po uprzedniej zgodzie lekarza medycyny
pracay, mogą pracować. A zakład pracy chronionej jest to miejsce
pracy, w którym pracodawca musi takim osobom w odpowiedni sposób
stworzyć miejsce pracy.
Do Kowianeczki: pracuję w dużym zakładzie pracy chronionej i nie
spotkałam tutaj jednej osoby, która by miała grupę a byłaby zdrowa.
Gdybyś trochę więcej uwagi poświęciła na rozejrzenie się dookoła,
zamiast na wylewanie swoich negacji, to może byś zobaczyła jak
naprawdę to wszystko wygląda. Ludzie nie tatuują sobie swoich
bolączek na czołach, żeby ktoś taki jak Ty mógł sobie ich policzyć
idąc po mieście.
Poza tym gdybyś bardziej zagłębiła się w temat, to byś takich bzdur
nie wypisywała. Dzisiaj nikt (nawet żaden skorumpowany lekarz) nie
wypisze Ci nic na twarz. Są dwie instytucje, które przyznają stopnie
niepełnosprawności: ZUS i powiatowe, miejskie ośrdki orzecznicze.
Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku na taką komisję lekarską
przedkłada się dokumentację z leczenia, wszelkie badania, wyniki,
zastosowane leczenie, które zbiera się latami. Dotyczy to zarówno
komisji, które przyznają stopnie niepełnosprawności, jak i
przedłużają. Niestety, żeby dostać grupę na kolejny okres, też
należy przedłożyć aktualną dokumentację.


Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tysiące niepełnosprawnych może stracić pracę
dziunia25 napisała:
> Do Kowianeczki: pracuję w dużym zakładzie pracy chronionej i nie
> spotkałam tutaj jednej osoby, która by miała grupę a byłaby zdrowa.

Nie twierdzę, że w zakładach pracy chronionej pracują ludzie zdrowi. Ale nie każdy jest tak bardzo chory, by mieć orzeczenie o niepełnosprawności. Każdy człowiek ma jakieś choroby, mniejsze lub większe, zwłaszcza po 40 roku życia. I właśnie mnie chodzi o takie naciąganie faków przy ocenie, czy dany uszczerbek na zdrowiu powoduje niepełnosprawność czy nie.

> Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku na taką komisję lekarską
> przedkłada się dokumentację z leczenia, wszelkie badania, wyniki,
> zastosowane leczenie, które zbiera się latami. Dotyczy to zarówno
> komisji, które przyznają stopnie niepełnosprawności, jak i
> przedłużają. Niestety, żeby dostać grupę na kolejny okres, też
> należy przedłożyć aktualną dokumentację.

Sęk w tym, że bardzo łatwo sfałszować dokumentację medyczną. Wystarczy papierowa karta pacjenta i długopis, oprócz "życzliwego" lekarza oczywiście. I nie muszę ci chyba mówić, że sam fakt istnienia wszelkiego rodzaju kolektywnych tworów w postaci "komisji" nie świadczy ani o rzetelności, ani o wiarygodności. Przykładem mogą być także "komisje konkursowe" w urzędach. Tam też wszelka dokumentacja jest w porządku, co nie zmienia faktu, że konkursy są często ustawione, o czym wielokrotnie pisano na tym forum. Inny przykład - komisje przetargowe. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: grupa inwalicka
Wg mojej wiedzy, dla osób poniżej 16 roku życia nie określa się stopni
niepełnosprawności, tylko zalicza się je do osób niepełnosprawnych i wydaje się
"orzeczenie o niepełnosprawności". Ponadto urzędowo nie ma już grup inwalidzkich
tylko stopnie niepełnosprawności (znaczny, umiarkowany, lekki), choć pewnie
wiele osób nadal mówi "I, II, III grupa". Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ONM, to niepełnosprawność?
Ja mysle, zę Twój przypadek jest wyjątkowy i że powinnaś dowiedzieś
sie w instytucji, która nadaje stopnie niepełnosprawnosci. ja myśle,
zę jeżeli Ci na tym zależy to zawsze wrato spróbować. A
rechabilituje sie dodatkowo sami w domu ???? Bo to daje duze efekty
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Popatrzcie co przez przypadek znalazlem!!!
Czytając to co napisał autor wątku.. ahhh nie nazwałabym tego przypadkowym
natknięciem po innych wątkach i wypowiedziach.Rozszczep wargi to wada a nie
choroba!! I myślę że doszukiwanie się dziur w całym jest zbyteczne szczególnie
jeśli sam autor również ma wade. Nie rozumie dlaczego zagłębiać się i stwarzać
problemy zamiast zająć się życiem i szczęściem że ma się zdrowe dziecko
chodzi,widzi,oddycha,wszystko potrafi...I przede wszystkim że samemu się jest
zdrowym bo są o wiele poważniejsze choroby wady i stopnie niepełnosprawności niż
sam rozszczep.
Autorze piszesz "lepiej chyba wiedzieć jak to czasem jest na tym świecie" Mam
pytanie: Ile masz lat że jeszcze Cię dziwi świat?! i jak to na nim jest ?? Jak
dla mnie admin mógłby bez problemu kasować takie wątki. Bo forum jest po to aby
się wspierac !!
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: łysienie a orzeczenie niepełnosprawności.ważne!
Stopnie niepelnosprawności nie obowiązuą w przypadku dzieci - do lat 18.
Dziecko jest po prostu niepełnosprawne. Dopiero po 18 roku życia orzeka sie
jakiego stopnia jest ta niepełnosprawność.
Orzeka powiatowy zespól ds. niepełnosprawności (nie ZUS). Moja mała ma takie
orzeczenie, ale ona ma niestety choroby wspólistniejąc, które same w sobie
kwalfikują ją do takiego orzeczenia. A przyznam się szczerze, że nie wnikałam,
czy to czy ma włoski czy nie miało jakikowiek wpływ na to orzeczenie. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: orzeczenie o niepełnosprawności -o co mogą pytać?
Są trzy stopnie niepełnosprawności - znaczny, umiarkowany i lekki. 7-
godzinny dzień pracy i dodatkowy 10-dniowy urlop dla stopnia
lekkiego nie przysługują. Inne ulgi i uprawnienia też się różnią i
warto poczytać dokładnie wszystkie przepisy. Orzeczenia nie musisz
pokazywać pracodawcy, nie ma takiego obowiązku.
Pozdrawiam
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wyrzuceni z pracy za "Solidarność"
Torfarm smieszna firma ktora dorobila sie na ludziach ktorzy maja stopnie
niepelnosprawnosci brali za nich kase a traktowali ich jak gów... chodzi tu o
smieszne kierownictwo uczyciwym i sumiennym ludzia ktorzy tam pracowali
pracujana kazdym kroku zabierali premie i ich straszyli tekstami jak sie nie
podoba to sie zwolnij za brama czeka kilku na Twoje miejsce co chwile zwalniali
uczciwych pracownikow bo sie nie podobali a firma nadal trzyma zlodzieji
przekreretow i oszustow a jeden z nich pracuje nadal Rafał.G który po trupach
dochoszedł do celu Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Łódź jest nieprzyjazna dla osób niepełnosprawnych
To po co mają stopnie niepełnosprawności, jeśli wolą pracować? Coś tu nie gra.
Poza tym praca zawodowa (w naszym ogólnym pojęciu) jeszcze nikogo nie
podniosła. Owszem, działania (praca) dla dobra innych i swojego, tak - ale nie
musi to być praca w jakiejś tam firmie. Można przecież pozostawać w czterech
ścianach (jak się wyrażasz w getcie) i być pożytecznym dla wszystkich. Służę
przykładami.
> Podaj ZPCH w Łodzi, który zatrudni pracownika administracji, ksiegowości,
>biurowości i zapłaci mu około 2 tysiące zł (niech bedzie brutto) miesiecz
> nie.
>>> znam kilkanaście, kilkadziesiąt takich firm
-
Przy okazji, naprawdę znasz kilkadziesiąt takich firm w Łodzi? proszę, podaj
choć jeden przykład. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Łódź jest nieprzyjazna dla osób niepełnosprawnych
Gość portalu: Wiktor napisał(a):
To po co mają stopnie niepełnosprawności, jeśli wolą pracować?

Nie wolą. Po prostu chcą.

> Można przecież pozostawać w czterech
> ścianach (jak się wyrażasz w getcie) i być pożytecznym dla wszystkich. Służę
> przykładami.
Oczywiście, że tak. Ale wiesz ile ON otworzyło w ub. roku w Łodzi własne firmy,
własną działalność?
Odpowiem Ci - 7.
I nie dlatego, że ON nie chcą, nie nadają się. Nie. Wręcz przeciwnie. Po prostu
mamy takie do d...y przepisy, które w zasadzie uniemożliwiają własną
działalnośc. Trzeba miec - konskie zdrowie - aby, bedac ON założyć wlasną
firmę. Niestety.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zielona Góra: kierowcy udają niepełnosprawnych
i co z tego że pracuje, chodzi itd? czy jesli ktos jest niepelnosprawny to od razu musi jezdzic na wozku? ja tez mam taka karte, chociaz na pierwszy rzut oka w ogole nie widac ze jestem niepelnosprawna i tez by sie pan pewnie zdziwil, szczescie ze nie mieszkam gdzies obok bo to pewnie moje dane by sie tu znalazly, radze zeby pan zglebil swoja wiedze nastepnym razem, np. ze sa rozne stopnie niepelnosprawnosci. Nie moge siedziec bezczynnie w domu bo jstem niepelnosprawna, musze normalnie uczyc sie, pracowac, bo nikt mi nie da pieniedzy na zycie, wiec co w tym dziwnego ze pana sasiad pracuje? Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: DO MPK POZNAŃ
na przykład: niektóre postacie porażenia mózgowego, porażenie 4 kończynowe -
tetraplegia, stwardnienie rozsiane, a także padaczka. Wymieniłem
te "najpopularniejsze przy których niepełnosprawni mieszczą się w normie
intelektualnej a tylko stan zdrowia im uniemożliwia podjęcie pracy - chociaż np
w przypadku padaczki niemożność podjęcia pracy nie leży po stronie chorego a
zwykle po stronie pracodawcy bo osoby z padaczką są zwykle fizycznie sprawni.
Ze względów obiektywnych nie będę pisał o osobach niepełnosprawnych
intelektualnie bo to że oni nie mogą podjąć żadnej pracy jest chyba
oczywiste... choć oczywiście są też różne stopnie niepełnosprawności
intelektualnej ale ponieważ nie jestem pedagogiem specjalnym jako laik nie
czuję się upoważniony żeby dokonywać kategoryzacji niepełnosprawności
intelektualnej Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dlaczego nie obchodzą nas dzieci narodzone?
a.giotto napisał:

> Najtrudniejsze jest właśnie dotrzeżenie człowieka tam, gdzie ni
> ekoniecznie go widać. Łatwo jest się wzruszać na widok zdrowego dziecka. Trudni
> ej podjąć ryzyko np. urodzenia dziecka, które może być niepełnosprawne.

Piękna, głęboka myśl. Skoncentruję się nad ostatnim zdaniem, a mianowicie, nad
problemem podjęcia ryzyka urodzenia dziecka niepełnosprawnego. Teoretycznie
rzecz biorąc, i zgodnie z podstawowymi zasadami humanitaryzmu, takie dziecko też
ma prawo do życia. I darzę głębokim szacunkiem rodziców takich dzieci, którzy
świadomie podjęli decyzję o jego narodzeniu, o zapewnieniu mu nieustannej troski
i opieki. Ale...
Mam również szacunek dla ludzi, którzy podjęli odmienną decyzję. Którzy
twierdzą, że nie chcą skazywać dziecka na nieustanne cierpienie, bo na to nie
pozwala im miłość do tego dziecka. Która matka czy ojciec, kochająca matka i
kochający ojciec powoła na świat swoją pociechę, która ma w perspektywie życie
rośliny? Różne są stopnie niepełnosprawności, i dlatego też decyzje mogą być
różne. Nie wolno generalizować. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: problem z siostry dzieckiem
tak...zaraz pewnie o obozach konctracyjnych ktos napisze...

> Zastanawiałeś się, co będzie, jeśli Tobie się urodzi niepełnosprawne dziecko?

Moment..czy ty iesz co piszesz?? sa rozne stopnie niepelnosprawnosci... Sa osoba
na wozkach, ktore potrafia sie komunikowac ze swiatem..i sa osoby
niepelnosprawne ktore nawet nie wiedza ze zyja..po prostu sa...
i ciezkie porazenie mozgowe jest wlasnie takim stopniem niepelnosprawnosci.
Osoba inteligentna sama wiedzialaby ze kogos o takim stopniu niepelnosprawnsci
nie ciaga si epo weselach.





> Gdyby mój brat mi powiedział, że moje niepełnosprawne dziecko nie pasuje mu do
> wystroju wnętrza na weselu, to nawet nie dawałabym mu ultimatum.

Gdyby twoje dziecko plulo na okolo i machalo rekami, to bylaby kretynka
zabierajac je na wesele i wystawiajac na pokaz jako "ciekawostke"




Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: rzeczy absurdalne, naprawdę ktoś to kupuje???
Popieram, też mnie zdziwiło to święte oburzenie. Taka butelka
podejrzewam byłaby zbawieniem dla rodziców wieloraczków. Super,że
ktoś coś takiego wymyślił, żeby komuś ułatwić życie.
Żeby to sprzedać większej ilości ludzi wymyślono głupią reklamę, ale
sam produkt wyśmiewać? Niektórym rodzicom taka butelka może życie
ratować. Przecież ludzie mają też różne stopnie niepełnosprawności.
Niektórzy nie muszą liczyć pieniędzy i dlaczego wtedy nie mieliby
kupić dziecku grającej chuśtawki do licha?! Inne produkty pewnie
komuś też się przydały, a że oburzonym w głowach się nie mieści, no
cuż.... Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dziewczyny pytanie!!!!!!!!!!!!!!!
Na renę chorobową z ZUS-u możesz iść,gdy w ostatnich 10 latach przepracowałaś
min.5 lat,a ostatni okres składkowy nie był dawniej niż 1,5 roku temu.Możesz
wystąpić do komisji lekarskiej o orzeczenie grupy inwalidzkiej,właściwie,to
teraz są stopnie niepełnosprawności,i nawet jak dostaniesz najniższą grupę,to
raz w roku możesz zkorzystać z dofinansowania do turnusu z Centrum Pomocy Rodzinie.

Dobrą rehabilitację można znaleźć też w szpitalach rehabilitacyjnych,a to wcale
nie jest drogie,bo z NFZ za darmo. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: O homoseksualizmie przed mszą
Ależ właśnie jest dokładnie odwrotnie, zostały one wykreślone z terminologii
medycznej... Tak samo jak słowa 'debil' i 'imbecyl', które kiedyś były
normalnymi i obiektywnymi terminami opisującymi różne stopnie niepełnosprawności
umysłowej. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Ginekolog odpowiada przed sądem za odmowę legal...
Tak tylko że są różne stopnie niepełnosprawności, także w tej chorobie.Chory
choremu nierówny Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zasiłek rehabilitacyjny i orzeczenie
a ja to wiem, też się nad tym zastanawiałam, po co? i tak żadnych konkretnych ulg i uprawnien na ten stopien nie ma. Ale takie mamy przepisy. miejmy nadzieję, że wkrótce system orzeczniczy będzie ujednolicony i będą tylko 2 stopnie niepełnosprawności(te właściwe). Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jaki stopień niepełnosprawności
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz.U.03.139.1328) reguluje kryteria według, których przyznawane są poszczególne stopnie niepełnosprawności. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: I GDZIE TU FEMINIZM?
I GDZIE TU FEMINIZM?
Sprzątaczki z orzeczoną grupą inwalidzką od początku stycznia kierowane są do
pracy przy odśnieżaniu dachu hipermarketu Real w centrum handlowym M1 w
Czeladzi - poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność".

Według związku już na początku stycznia pracownicy spółki Aspen, która
zajmuje się sprzątaniem centrum handlowego M1, dostali polecenie, aby
odśnieżać dach - mimo braku stosownych uprawnień. W tej spółce pracują
głównie kobiety, większość z nich ma orzeczone stopnie niepełnosprawności.


Pracownicy marketu Real poskarżyli się "Solidarności", gdy polecenie
sprzątnięcia dachu niepełnosprawne sprzątaczki otrzymały w poniedziałek, dwa
dni po katastrofie na katowickich targach. Polecenie wydał kontrolujący pracę
kobiet pracownik Aspenu - jedna z kobiet odmówiła, dwie pozostałe osoby
odśnieżały jednak dach.

Według pracowników spółki Aspen, dach nad hipermarketem ma powierzchnię
blisko 1500 metrów kwadratowych, po niedawnych opadach zalega na nim wciąż
warstwa śniegu.

Również dach nad innymi sklepami w M1 odśnieżany ma być przez nieuprawnione
do tego osoby. Pracownicy, według relacji "Solidarności", po zakończeniu
dniówki są kierowani za drobne wynagrodzenie do odśnieżania dachu na
wysokości kilku metrów.

To złamanie podstawowych przepisów BHP. Dyrekcja marketu chce zaoszczędzić -
to może doprowadzić do kolejnej tragedii - skomentowała wiceprzewodnicząca
śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Bożena Borys-Szopa. Osoby pracujące na
wysokości powyżej 3 metrów powinny mieć specjalne uprawnienia, przejść
badania, także psychologiczne.

Jak wyjaśnił dyrektor centrum handlowego M1 Krzysztof Kucharski, w umowie
jego firmy ze spółką Aspen figuruje zapis o uprzątaniu śniegu przez tę
ostatnią. Jeśli robiły to nieuprawnione osoby, mogę tylko wyrazić swoje
ubolewanie - powiedział Kucharski.

W spółce Aspen - jak poinformowała sekretarka - nie było do godz. 13.00
nikogo, kto mógłby kompetentnie wypowiedzieć się w tej sprawie.



Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Do osób z działu rekrutacji
Moim zdaniem nie powinienes nic pisac. Przeciez to jest tylko i wylacznie Twoja
sprawa. Mozna by zadac sobie pytanie, czy kazdy powinien w CV umieszczac
informacje o swoim zdrowiu - rozne sa wszakze stopnie niepelnosprawnosci...

Zakladajac, ze Twoja niepelnosprawnosc nie ma wplywu na rodzaj wykonywanej
pracy, nie powinna miec takze znaczenia przy zatrudnianiu Ciebie.

Jezeli na rozmowie pracodawca zauwazy, ze jestes niepelnosprawny to oczywiscie
moze Cie nie zatrudnic - ale to oznacza, ze i tak by Cie nie zatrudnil, nawet
gdybys napisal o niepelnosprawnosci w CV - bo znaczy to, ze albo rzeczywiscie
nie podolalbys pracy, albo pracodawca to dupek...

Pracodawca jezeli bedzie mial takt to nawet nie zapyta w jakim stopniu jestes
niepelnosprawny - w koncu pytanie o takie rzeczy nie lezy w dobrym guscie.
Jezeli jednak zapyta, grzecznie zapytaj, czy to ma znaczenie dla stanowiska, o
ktore sie ubiegasz. Jezeli odpowie, ze tak, grzecznie zapytaj jakiego rodzaju
przeszkody pracodawca moze widziec i sie do nich ustosunkuj - ale nie wchodz w
szczegoly dotyczace rodzaju ani stopnia niepelnosprawnosci - mow, to moge
robic, nie widze przeszkod, abym mogl to zrobic, stan mojego zdrowia oczywiscie
pozwala mi robic to a to. Traktuj swoja niepelnosprawnosc jako cos oczywistego
i bezproblemowego. Wtedy pracodawca tez to tak potraktuje. Najgorsze to
wyspowiadanie Cie z tego co Cie boli, gdzie i jak bardzo.

Jezeli odpowiedz bedzie, ze oczywiscie niepelnosprawnosc nie ma znaczenia, nie
opowiadaj dalej - masz prawo zachowac szczegoly nt. swojego zdrowia dla siebie.
Jezeli pracodawca nalega, zawsze mozesz odwdzieczyc sie pytaniem o poziom jego
cholesterolu, albo ostatnie wyniki badan prostaty... To w ostatecznosci.

Mysle, ze w powaznej pracy normalny pracodawca nie bedzie wypytywal o stopien
Twojej niepelnosprawnosci. Moze cos napomknie, ale nie bedzie to decydujacy
czynnik przy zatrudnianiu Ciebie. W koncu badanie lekarskie, ktore i tak musisz
zrobic do pracy rozstrzygnie czy mozesz pracowac na konktretnym stanowisku, czy
nie.

Wpisywanie do CV niepelnosprawnosci, to przyznanie sie, ze Ty sam uwazasz to za
czynnik w jakims stopniu dyskwalifikujacy Cie, a to niedobrze o Tobie swiadczy.
W koncu w CV wpisujemy tylko dobre rzeczy, nie piszemy, ze mamy problemy z
ortografia, albo niezbyt szybko piszemy na komputrze - innymi slowy, nie
przyznajemy sie do brakow w wyksztalceniu (a te wszakze tez decyduja o
przydatnosci na dane stanowisko!). Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Przełamanie tabu czy prostytucja?
No, aby mogli normalnie funkcjonowac w kazdym aspekcie. A jezeli beda chcieli to
rowniez korzystac z platnego seksu, sprawa wolnosci.

Z tym ze tu jest oczywiscie i drugie dno tej sprawy. Sa rozne stopnie
niepelnosprawnosci. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Orzeczenie o niepełnosprawność
W sumie teraz już chyba nie ma grup, tylko stopnie
niepełnosprawności. Ja mam epi lekooporną i arytmię serca, dostałam
lekki stopień (jeśli się nie mylę, to dawna trzecia grupa).
Pozdrawiam, Ania Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: moja mama niecierpi mojego narzeczonego
hazzard napisała:

> wiesz co, to jest taki kolejny absurd, jakich w Polsce niemało;) Kiedyś
> funkcjonowały grupy inwalidzkie, potem zostały przekształcone w renty z tytułu
> całkowitej czy częściowej niezdolności do pracy.

He, he, grupy inwalidzkie przekształcone w renty? Jakie studia hazzard kończyłaś, chyba te niższe? Grupy inwalidzkie zostały przekształcone w stopnie niepełnosprawności - lekki, umiarkowany i znaczny :)


Jest jednak zapis, że rencist
> a
> całkowicie niezdolny do pracy może pracować w warunkach specjalnych stworzonych
> przez pracodawcę.


Gdyby Twój facet był całkowicie niezdolny do pracy, otrzymywałby rentę minimum w wys. 636.29zł + 163.15 zł.dodatku pielęgnacyjnego, czyli 799.44 zł. a Ty byś mu pampersy zmieniała :))).

Faktem jest jednak, że wielu pracodawców widząc zapis
> "niezdolny do pracy" wręcz boi się zatrudnić taką osobę.

I vice versa, delikwent boi się stracić rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.



ale dzięki ledzie16 pogłębiłam swoj
> ą
> wiedzę również w tej materii;)))

Pogłęb jeszcze swoją wiedzę odnośnie dodatku pielęgnacyjnego i zasiłku pielęgnacyjnego, całkowitej i częściowej niezdolności do pracy oraz umiarkowanego i znacznego stopnia niepełnosprawności, choćby w akpekcie zdolności finansowej tego faceta do utrzymania Waszego przyszłego dziecka ;). Osobnik, który mając możliwość pracy w zawodzie informatyka gdzie na pół etatu lekko zarabia się przeciętnie 4-5 tyś.zł. trzyma się jak rzep psiego ogona głodowej renciny + "dorabianie groszy", bardzo źle pod tym względem rokuje.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zasiłek pielęgnacyjny
Jeśli niepełnosprawność powstała po 16 roku życia to zasiłek pielęgnacyjny
przysługuje wyłącznie w przypadku niepełnosprawności w stopniu znacznym, czyli
najcięższym. ( Stopnie niepełnosprawności: lekki, umiarkowany i znaczny )

Nie sądzę, aby stan twojego ojca należał do tych najcięższych.
Ślepota/brak jednego oka nie przeszkadza nawet w posiadaniu amatorskiego prawa
jazdy, a tym bardziej nie powinna być podstawą do wypłacania zasiłku
pielęgnacyjnego.
Piszesz, że drugie oko twojego ojca jest w coraz gorszym stanie i że może
następować pogorszenie. Może, ale wcale nie musi. Nie ocenia się stopnia
niepełnosprawności na podstawie tego co może kiedyś być (a może nie będzie)
tylko tego co jest teraz. Istotne jest więc to jak twój ojciec widzi w chwili
obecnej. Jeśli źle to może to stanowić podstawę do zaliczenia do odpowiedniego
stopnia niepełnosprawności zależnie od stopnia niedowidzenia. Jeśli kiedyś
wzrok się pogorszy to można wystąpić o zmianę stopnia niepełnosprawności.
Nie sądzę, aby zaburzenia czucia w jednej ręce uniemożliwiały mu samodzielną
egzystencję w stopniu wymagającym stałej opieki drugiej osoby, jak to jest w
przypadku osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności upoważniającym do
zasiłku pielęgnacyjnego.
Tyle teoria.
W praktyce to wygląda bardzo różnie i nie sposób przewidzieć jaki będzie
werdykt Składu Orzekającego w twoim Powiatowym Zespole Orzekania o
Niepełnosprawności. Różne dziwne rzeczy moje oczy widziały. ;)))
Nie jesteś bez szans, a postępowanie orzecznicze jest na koszt podatników -
czyli niczyj. ;)
Wysokość zasiłku pielęgnacyjnego to ok. 140-150 zł miesięcznie. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: związałybyście się świadomie z osobą niepełnospraw
są różne stopnie niepełnosprawności, od fizycznej po psychiczną,
cukrzyca też w pewnym stopniu jest niepełnosprawnością. Co miałaś na
myśli?
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Birthday party.
Cytat
> A powiedz, maksiu, co by było, gdyby urodziło ci się dziecko
> niepełnosprawne. I to zarówno fizycznie, jak i umysłowo.

Zdarza sie i znam takie przypadki.
Opieka jest tak uciazliwa,ze praktycznie trudno o narmalne zycie i
rodzice z tego powodu nie maja innych dzieci,ktore moglyby byc
zdrowe.
 

Maksiu, mała zagadka: co w przypadku, jak dziecko upośledzone rodzi się np. trzecie w kolejności? Po tych dwóch zdrowych? Bo wiesz, w sumie materiał genetyczny już przekazany, można by w sumie to ostatnio oddać. Albo w lesie zostawić. Albo posłużyć się skałą tarpejską.

Cytat A moze raz postaw sie w sytuacji nie tych niepelnosprawnych dzieci ale ich rodzicow. Czy nie powinni oddac tych dzieci i sprobowac jeszcze raz? Bo kto jest wreszcie wazniejszy,pelnosprawni rodzice, czy niepelnosprawne dzieci?
 

Mogą je też zabić. I spróbować jeszcze raz. Ale ja bym nie ryzykowała. Co w przypadku, jak to następne też okaże się niedoskonałe?

Wiesz, Maks, moja koleżanka ostatnio przyznała się, że jak jej córka umarła, to poczuła ulgę (przez co potem wpadła w depresję - poczucie ulgi po śmierci dziecka sprawiło, że znienawidziła samą siebie). Ale mimo poczucia ulgi "po" na każdą wzmiankę o oddaniu dziecka przed jego śmiercią - mimo, iż wiadomo było, że dziecko pożyje góra 20 lat, a najpewniej umrze przed ukończeniem 7 - na każdą taką wzmiankę patrzyła na sugerującego jak na debila, jak na kogoś, kto jej proponuje aby dziecko zajebała siekierą.

Bo widzisz, Maks, są różne stopnie niepełnosprawności. Nie wiem - nie umiem powiedzieć - czy nie oddałabym dziecka wymagającego opieki 24h na dobę, z którym nie ma żadnego kontaktu, w którego mózgu funkcjonują jedynie funkcje wegetatywne - nie wiem, prawdopodobnie tak. Natomiast dziecka "tylko" upośledzonego fizycznie i psychicznie, nawet wymagającego stałej opieki - to jest naprawdę trudna decyzja, to jest decyzja z tych największego kalibru, a ty piszesz o tym z taką lekkością i niedojrzałością, jakby to była decyzja kalibru "kupujemy brodzik czy wannę".

Ale ty tego nie zrozumiesz, Maks, to zbyt duży poziom abstrakcji jak dla ciebie.


Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: widzimisie Zespołów orzekajacych-do eksperta
widzimisie Zespołów orzekajacych-do eksperta
Jestem inwalidą wzroku.
W wyniku choroby i czterech powaznych operacji przeprowadzonych w renomowanej
Klinice straciłam prawie zupełnie wzrok w jednym oku.
Orzeczono mi lekki stopien niepełnosprawnosci, ale dopiero po zaskarżeniu
przeze mnie decyzji Zespołu Powiatowego, który mimo stwierdzonej u mnie
jednooczności, uznał mnie za osobe pełnosprawną!!!/ Moja walka
z "kompetentnymi" urzednikami trwała około 1 roku!!!, a spotkania Zespołu
orzekajacego to była po prostu kpina ze mnie i z mojej choroby!!!/

Pracuje w ZPCHRZ-e gdzie twierdzą, ze w zwiazku z moja lekką
niepełnosprawnością nie przysługują mi żadne dodatkowe ulgi i zwolnienia.
Pracuję prawie wylącznie przy komputerze , co przy moim inwalidztwie stanowi
dla mnie ogromny wysiłek, ale moje inwalidztwo jest dla mojego otoczenia
praktycznie niedostrzegalne.

W mojej firmie, na równorzednym z moim stanowisku, pracuje osoba z
niepełnosprawnością narzadu ruchu, która utyka na nogi, ale bez wiekszego
problemu porusza sie o własnych siłach. Jej schorzenie nie utrudnia w zaden
sposób wykonywania przez nia pracy. Osoba ta ma przyznany umiarkowany
stopien niepełnosprawnosci i w zwiazku z tym:
-korzysta z dodatkowego płatnego 10 dniowego urlopu rehabilitacyjnego
-pracuje w skróconym 35 godzinnym tygodniu pracy
-korzysta w czasie pracy z zabiegów rehabilitacyjnych przepisanych jej
przez lekarza/ bez odpracowania/
-otrzymuje pozyczki z ZFRON, regularnie umarzane w 50%
-pewno jeszcze wiele innych, którymi sie głośno nie chwali...

W swietle tego co napisałam mam pytanie?! Jakimi tak naprawde kryteriami
zdrowotnymi i społecznymi, kierują sie te Wasze pseudo komisje i zespoły,
które " klasyfikują" ludzi wg własnego widzimisie, decydujac w ten sposób
niejednokrotnie o jego statusie społecznym ,poziomie zycia, a takze o stanie
zdrowia!

A teraz cytat z ustawy dot. stopni niepełnosprawności,...
i konia z rzędem temu, kto potrafi mi klarownie wytłumaczyc faktyczną
róznice miedzy lekkim, a srednim stopniem niepełnosprawnosci! I jak sie to ma
do opisanych przeze mnie przypadków!!!

Ustawa ustala trzy stopnie niepełnosprawności.
I. Znaczny - [...]

II. Umiarkowany - przyznaje się osobie z naruszoną sprawnością organizmu,
niezdolnej do pracy albo zdolnej do pracy jedynie w warunkach pracy
chronionej lub wymagającej czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu
odgrywania ról społecznych.

III. Lekki - przyznaje się osobie o naruszonej sprawności organizmu,
powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w
porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach
zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mającą ograniczenia
w odgrywaniu ról społecznych, dające się kompensować za pomocą wyposażenia w
przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.

Pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: pytanie
Procedura w zasadzie jest bardzo podobna jak w przypadku dzieci
W linku wzór dokumentów do orzekania (dla Warszawy)
www.scon.waw.pl/index.php?option=com_docman&task=cat_view&gid=23&Itemid=32
ORZECZENIA DLA OSÓB, KTÓRE UKOŃCZYŁY 16 ROK ŻYCIA
Przy orzekaniu osób, które ukończyły 16 rok życia określa się
trzy stopnie niepełnosprawności:
• znaczny, do którego zalicza się osobę z naruszoną
sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy
jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia
ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób
w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji,
• umiarkowany, do którego zalicza się osobę z naruszoną
sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy
jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo
częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych,
• lekki, do którego zalicza się osobę o naruszonej sprawności
organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do
wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności jaką wykazuje osoba o
podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i
fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające
się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne,
środki pomocnicze lub środki techniczne.
Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydaje się do celów:
• szkolenia,
• odpowiedniego zatrudnienia,
• korzystania z rehabilitacji,
• korzystania z systemu pomocy społecznej,
• konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne i środki
pomocnicze,
• uczestnictwa w warsztatach terapii zajęciowej,
• korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej
egzystencji.
• korzystania z ulg i uprawnień na podstawie art. 8 ust. 1 -
Prawa o ruchu drogowym ze względu
na ograniczenia sprawności ruchowej
• korzystania z innych ulg i uprawnień na podstawie odrębnych
przepisów (np. ulgi telekomunikacyjne, prawo do zamieszkania w
oddzielnym pokoju).
• uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego.
Aby otrzymać orzeczenie o niepełnosprawności należy złożyć:
• wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności,
• zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia wydane dla potrzeb
zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności, wydane nie wcześniej niż
na 30 dni przed dniem złożenie wniosku,
• inne dokumenty mogące mieć wpływ na ustalenie
niepełnosprawności.
Czas oczekiwania na posiedzenie składu orzekającego - ok. miesiąca
Przy orzekaniu stopnia niepełnosprawności osoby powyżej 16 roku
życia bierze się pod uwagę:
• zaświadczenie lekarskie zawierające opis stanu zdrowia,
rozpoznanie choroby zasadniczej
i chorób współistniejących potwierdzone aktualnymi wynikami badań
diagnostycznych, wydane przez lekarza, pod którego opieką lekarską
znajduje się osoba zainteresowana, oraz inne posiadane dokumenty
mogące mieć wpływ na ustalenie stopnia niepełnosprawności,
• ocenę stanu zdrowia wystawioną przez lekarza -
przewodniczącego składu orzekającego, zawierającą opis przebiegu
choroby zasadniczej oraz wyniki dotychczasowego leczenia
i rehabilitacji, opis badania przedmiotowego, rozpoznanie choroby
zasadniczej i chorób współistniejących oraz rokowania odnośnie do
przebiegu choroby,
• wiek, płeć, wykształcenie, zawód i posiadane kwalifikacje,
• możliwość całkowitego lub częściowego przywrócenia zdolności
do wykonywania dotychczasowego lub innego zatrudnienia - poprzez
leczenie, rehabilitację lub przekwalifikowanie zawodowe,
• ograniczenia występujące w samodzielnej egzystencji i
uczestnictwie w życiu społecznym,
• możliwość poprawy funkcjonowania osoby zainteresowanej w
samodzielnej egzystencji oraz w pełnieniu ról społecznych - poprzez
leczenie, rehabilitację, zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne,
środki pomocnicze, środki techniczne, usługi opiekuńcze lub inne
działania.
Stopień niepełnosprawności orzeka się na czas określony lub na stałe.

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: zwyrodniaŁa wŁadza ..hacker na umysŁ
co oni robią ludziom
stress zły "i stress" ...morderczy stress może doprowadzić do śmierci do
zawału.. mózgu.. serca..
wg opara edu.sat tv .."dyrektor totolotka zauważył że najcześciej widziana
emocją milionerów jest strach"

strach przed bandytami też jest moją emocją odkrywcy alg krokowego w cyfrach i
głoskach/literach ..to jest wartość wszedzie obecna ..podstawa świadomości ..to
praca umysłu analizujacego ubectwo wokół mnie od 81r ..umysłu blokowanego
przez "niewidzialną" ub ..atakowany po bandycku "profesor" ..bez własnej
rodziny .... ataki głosowe z "sufitu"... dreczenia mózgu spiacego ..od 89r ..
odbieranie mozliwości odpoczynku dla ciała i umysłu ...zakłócany sen
porzadkujacy ..rem... taki bandytyzm "tajniaków" opłacanych przez kogo ? do
2005r ...ulice szczekaja ..sciany szczekają ...sadyści włączaja szczekaczke
wprost do umysłu non stop ..kopia prądem człowieka w jego własnym łóżku jak
jakiegoś "bandytę"...odpowiedzialność ? ich ? przed kim ? sami przed
soba ! ..bo politycy to bandyci ! i okłamuja społeczeństwo wybierajace ich wg
demo.kraty NLP ( wg "prawa" dozwolona przemoc psychologiczna) za obce złodziei
pieniadze...

ja wiem co ja piszę ,wie to mój rozum ..ty świże przy bandyckim żłobie
niewiesz ..wiedza ci nie służy ..potrzebne ci narzedzia do przemocy
..tam gdzie sa tacy jak ty myślą nie dla polski i polaków

świr powiedział że "musiał by sie przekofigurować by móc się bronić przed
takimi jak pan (sa)" ..łze jak pies ..narzedzia wyuczone w ub szkole labiranta
do śmietnika ..."broni się" przed zmiana jak każdy bezwładny
element ..bierny ..obcy ..."(musiałby) pozabijać wszystkich żeby móc tu
zostać/nie uciekac do raichu/" ..RT edu.sat tv "stopnie niepełnosprawności
intelektualnej /pogranicze niepełnosprawności 85-68/ szkoły specjalne 67-52/
51-36 /szkoły życia 35-20 /poniżej 20/.. na jakie zaburzenia umysłowe cierpi
apatat ubecki w polsce ? czy polski ?..'ubek' 2006 04 "niech
(kogo ? "nazwisko") policja złapie" ..LidEL ? ,,,'słupek' ?..."beton
partyjny" ?....spiskowcy ?...jak zwykle "mierni ale wierni"...
bezwzględni ..za oknem 2006 "ile to jeszcze będzie trwać" ...do umysłu "do
śmierci"... "...rodzinę pozabijać"... "prze chwilą umarłam" ....
..."bezczelni".... mordercy spod rzymu ? ....dziewczynka ?... 80 osób
niewolników zaginęło w obozach pracy "uni europejskiej" ...u..i ..e..o..e
..jakim zaburzeniem lekowym jest taki algorytm kto nazwał od litery E ...czy
żby gEr man ?....pozostałe kontynenty są na A ..tożsamości...
..komu przeszkadza ta wiedza ...? ....bandytom którzy sie boja takiego
narzędzia zagladajacego im wgłąb mysli ! Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Korwin-Mikke obraził niepełnosprawne dzieci? Li...
Odpowiedź dla mikilan:

Mikilan, w całej Twojej pisaninie rację masz tylko w jednym: niepełnosprawni
istotnie nie potrzebują tolerancji. Duża doza tolerancji potrzebna jest tym,
którzy zmuszeni są stykać się z Twoimi poglądami na co dzień. Bez tego trudno
chyba nie przejść do rękoczynów.

Po protekcjonalnym tonie z jakim do mnie się zwraczasz (ech, ci konserwatyści)
oraz, oczywiśćie, po końcówkach gramatycznych widzę, że masz mnie za kobietę,
chociaż się na tym forum przedstawiłem jako ojciec.

Jeśli są szkoły integracyjne z internatem, to raczej nie państwowe podstawówki,
zgadza się? (chyba że podasz adres takiego kuriozum, wtedy odszczekam) Pewnie i
nie gimnazja. Ponadto, jestem pewien, że nie istnieje jakikolwiek mus czy
obowiązek do takiej szkoły z internatem dzieci zapisywać. Jeśli jest to szkoła
ponadpodstawowa jest to szkoła z wyboru, prawda? Więc na co to pieprzenie o
niewolnictwie i inne demagogiczne chwyty?

Klasę integracyjną w szokle wydziela się po to by rodzicom dzieci zdrowych dać
wybór. Kto boi się że się jego dziecko zarazi krótszą nogą lub dajmy na to,
zespołem aspergera, albo uważa że będą jego pociechę równać w dół, nie musi
zaraz szukać innej szkoły - wybierza klasę bez "niedojdów" i już. I to jest
powszechna praktyka. Szkoły integracyjne to ogólnie rzecz biorąc zwyczajowa
nazwa na szkoły w których istnieją klasy integracyjne. Jedna lub więcej. Prawdę
mówiąc zwiedziłem całę mnóstwo szkół integracyjnych i przynajmniej w mojej
aglomeracji 800.000 mieszkańców nie istnieje szkoła która miałaby WSZYSTKIE
klasy integracyjne. W szkoły integracyjne gdzie zdrowe dzieci są JEDYNYMI 24/7
opiekunami dzieci niepełnosprawnych nie uwierzę dopóki czarno na białym nie
zobaczę. Stawiam diamenty przeciw orzechom, że nie jesteś w stanie szkoły takiej
wskazać.

Człowiek nieprzytomny, drogi ignorancie, to jeszcze nie człowiek
niepełnosprawny, człowiek w comie, śpiączce itp. nie oznacza człowieka
niepełnosprawnego. Są, przyznaję, różne stopnie niepełnosprawności oraz
zaburzeń. Istnieją specjalne ośrodki i komisje kwalifikujące dzieci jako
nadające się lub nie nadające do pobierania nauki w szkołach specjalnych i w
szkołach normalnych. Dzieci o lżejszych zaburzeniach i dobrych rokowaniach, lub
normalnie inteligentne dzieci o zaburzeniach ruchowych, nie wykazujące zachowań
antyspołecznych właśnie idą do "klas integracyjnych". Nikt przecież na siłę nie
stara się wciskać do szkół dzieci które się tam nie nadają. To wszak męka i dla
rodziców i dla nauczycieli i przede wszystkim dla dziecka.

Dzieci niepełnosprawne - zgadzam się - potrzebują leczenia i rehabilitacji. Przy
niektórych schorzeniach właśnie kontakty z grupą rówieśniczą dają najlepsze
efekty lecznicze i rehabilitacyjne: myślę tu o autyzmie, zespole Aspergera,
porażeniu mózgowym, itp.

Pozytywne doświaczenia i sukcesy takich form nauczania pochodzą głównie z - jak
to najczęściej bywa - pionierskich w wielu edukacyjnych dzedzinach Stanów
Zjednoczonych. Literatura na ten temat jest tak bogata a i w internecie wiele
można na ten temat znaleźć, więc jak tylko będziesz chciał - w co wątpię - to na
pewno ci się uda. W Europie przodujące w tej dziedzinie są kraje skandynawskie,
przede wszystkim Szwecja i Norwegia.

Jak kontakt niepełnosprawnego może wpływać na normalne dzieci mam okazję
obserwować na co dzień. Mam więcej dzieci, a tylko jedno z nich - pierworodny
synek - jest niepełnosprawny. Ponieważ biorę bardzo aktywny udział w jego
terapii, również poprzez prowadzenie zajęć z innymi dziećmi, jestem w stanie
monitorować jego ogromne postępy oraz konfrontować je z dostępną wiedzą na temat
tego jak rozwija się tego rodzaju choroba bez terapii socjalizującej. Ponieważ,
jak mówiłem przeszedłęm odpowiednie szkolenia i poza szkołą również prowadzę
zajęcia syna z innymi dziećmi, wiem jaki wpływ ma to na inne dzieciaki. Rodzice
owych dzieci nigdy nie mieli żadnych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie byli
zadowoleni, że ich dzieci kolegują się z moim synem, a z prowadzonych zajęć
wynosilły wyłącznie korzyści.

Gdybyś porównał statystyki choćby doniesień prasowych to rychło przekonasz się,
że jeśli chodzi o zabijanie innych dzieci to jednak prym wiodą w tym dzieci nie
uznawane (przynajmniej przed tragedią) za niepełnosprawne czy zaburzone. To
raczej zdrowemu dziecku łatwiej jest zabić inne, choćby ze względu na lepsze
warunki fizyczne, prawda?

Radzę zatem puknąć się solidnie w czółko, pogłębić wiedzę i nie straszyć tutaj
demagogicznymi bzdurami. Czytałem Twoje pozostałe wypowiedzi na tym forum: Ręce
opadają jak bardzo niewiedza i uprzedzenia mogą wykoślawić spojrzenie na
rzeczywistość. To, że masz na co dzień kontakt z wózkersami jak widać nic cię
nie nauczyło. Ale cóż, jak ty to mówisz: ludzie nie są równi, jedni są w stanie
coś skumać na podstawie doświadczeń, jakie przynosi im życie, inni - tacy jak Ty
- nie są w stanie przeskoczyć swoich ograniczeń. Zwłaszcza że wcale nie chcą -
wolą trwać w samozadowoleniu ze swego bęcwalstwa.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Po raz pierwszy brakuje mi rąk
Niestety Aleksandro nadal nie zrozumiałaś nic.
„Owszem, życzyłaś bohaterce powodzenia, ale co z tego, skoro
w całej swojej wypowiedzi udowadniałaś, że nie będzie mogła/potrafiła udźwignąć
ciężaru wychowania dziecka."
Gdzie tak napisałam, wskaż miejsce ok.????
O ten fragment chodzi:
Mimo wszystko życzę bohaterce powodzenia, bo to co najtrudniejsze dopiero przed
nią /zawiązanie kaftanika to dopiero malutka górka”/.
Gdzie napisałam, że NIE DA RADY. Jakoś nie widzę. Tym zdaniem stwierdzam fakt,
że będzie baaaardzo, baaaardzo ciężko fizycznie, rozumiesz to. NIE ! Masz
zdrowie przecież. Zawiążesz ten przysłowiowy kaftanik w pięć minut, nakarmisz w
trzy minuty, osoba niepełnosprawna też to zrobi owszem /gdzie napisałam ,że NIE
ZROBI ?-podaj/ tylko będzie ciężko, też ktoś fajny post o tym napisał tutaj. Czy
zdrowa matka nie pada przy małym dziecku na twarz ze zmęczenia, a jak myślisz co
się dzieje z niepełnosprawną matką, podnieś to zmęczenie do sześcianu itd.
Poszerz swoje myślenie, więcej wyobraźni /o tym też jest mowa w artykule/
Zmęczenie fizyczne i wątek materialny jest zaledwie w artykule muśnięty, a czy w
życiu nie odgrywa on żadnej roli? Aleksandra jeśli tak myślisz, że tylko miłość
i miłość to na Boga czym się żywisz i z czego robisz opłaty? Podaj sposób
chętnie go zastosuję. To miałam na myśli pisząc płytki artykuł, właśnie niech
autorka spróbuje pokazać jak d a l e j sobie radzi z tym co powyżej napisałam,
ale autorka potraktowała temat jak z reklamy kolorowo, lekko, łatwo i
przyjemnie. Dlatego napisałam, że urodzić każdy może-to czysta fizjologia. Czy
Aleksandro dalej nie rozumiesz?

Nawet jeżeli ta matka będzie miała w przyszłości
trudniej niż inne, co z tego? Poradzi sobie! To czy sobie poradzi czy nie-pokaże
życie i czas, nie bawmy się w jasnowidzenia, ale jak widzę TY jesteś
wszystkowiedzącą osobą, nawet wszystko wiesz o mnie.
Zgadza się forum służy ze swej natury pro publico bono, ale czy rozumiesz
ocenienie OSOBY od jej POGLĄDÓW. Osobiście nie miałabym nawet odwagi napisać czy
jesteś wesoła czy smutna, a Ty walisz o mnie wszystko. Więc nadal nie rozumiesz
co to znaczy dyskutować o poglądach danej osoby, a co to znaczy dyskutować na
temat tej osoby. Dalej nie widzisz różnicy?
Wbrew pozorom wniosków nie wyciągnęłaś żadnych, gdybyś przeczytała ze
zrozumieniem to moje zdanie:
„Na miejscu bohaterki nie miałabym odwagi zostać matką /jestem niepełnosprawną
osobą i zaledwie współuczestniczę w procesie wychowawczym dzieci – „nie moich”/,
ale to moje zdanie.”
Czy rozumiesz zwrot na miejscu bohaterki, czyli JA JA JA JA JA!!!! Ja nie
miałabym odwagi, ale bohaterka ma swój rozum i to JEJ życie i JEJ decyzja, a
MOJE to MOJE. Gdzie tu zrozumienie tekstu? Jeszcze jak wół dodałam, ALE TO MOJE
ZDANIE! Nie wkładaj w moje usta tego co Ty sądzisz co ja miałam na myśli tylko
myśl, ja mam prawo mieć takie zdanie, a Ty takie.
Ocenianie mogą być moje poglądy, ale nie OSOBA.W ten sposób nikt tutaj nie
podjął dyskusji o artykule tylko o mnie /no może oprócz kilku postów, które
trzymają się jako tako artykułu i mojego postu/, a nie ja przecież jestem jego
bohaterką. Tak jest zawsze na forach, ale ludzie twierdzą, że rozumieją co
czytają i zaczynają dyskusję od stwierdzenia, ale ty gościu jesteś ..., co i
mnie tutaj także spotkało. Czy umiesz znaleźć różnicę od stwierdzenia np. jesteś
głupi, pesymista, poj..... bo piszesz....,od stwierdzenia, nie zgadzam się z tym
co napisałeś ponieważ, uważam itd. Aleksandro nadal nie widzisz?
„Owszem podchodzę do życia z optymizmem, przyjmuję z reguły optymistyczne
scenariusze wydarzeń i wiesz co? Świetnie na tym wychodzę, bo moje życie, mimo
czasowych trudności i problemów jest radosne.”
Szczerze gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego. O mnie się nie martw bo do
70 nie dożyję na bank. Pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę, że są różne stopnie
niepełnosprawności i nie ulegaj tylko reklamom siedzącego na wózku przystojnego
gościa, są tacy jak pan Świtaj i reszta w jeszcze gorszym stanie, ale zapewne do
Twojej głowy nie dotarło, że i ja mogę się do nich zaliczać, no skąd prawda?
Lepiej napisać, że jestem NA PEWNO ZGORZKNIAŁĄ, CZARNOWIDZĄCĄ itd.To od razu sie
wie.
Mi też się Olu bardzo łatwo pisze, że dzieci w Afryce to takie biedne, że głód,
ale za chwilę, no owszem ja w życiu nie byłam tak głodna nigdy, z pewnością nie
rozumiem biedy tak jak te dzieci, ale wiecie co dzieci takie użalanie się w
życiu może Was doprowadzić „tylko do jednego - do dnia, w którym pomyślicie, że
mając 70 lat i całe życie tylko się martwiłyście, niczego nie zaryzykowaliście,
niczego nie osiągnęliście ze strachu.. no i narzekaliście.”
Nawet nie masz pojęcia jak łatwo mi się to napisało, zrozumiałaś......?
Przeczytaj post mfs0 wyważony, prosty i taki jednoznaczny w tej zbiorowej
histerii jaka ogarnęła tutaj forumowiczów. Ta osoba doskonale zrozumiała o co
chodzi w tej dyskusji, choć ma zupełnie inne poglądy co zaznaczyła, ja to
szanuję, ale nie będę dyskutować z ludźmi, którzy wszystko ponoć o mnie wiedzą i
bawią się w kiepskich psychologów.
Dajmy już spokój ciężko się dyskutuje o czymś o czym z pewnością nie powinno być
tematem tej dyskusji /z pewnością nie o moich dzieciach- szczęśliwych i
radosnych zapewniam, mimo słodko-kwaśnego smaku życia ,no ale też już to wiesz
lepiej ode mnie, że będą nieszczęśliwe - dziękuje bardzo Olu:(
Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: renta a praca
ORZECZENIE I CO DALEJ?

Każdy ma prawo do pracy. Gwarantuje je Konstytucja RP. Pozostaje wybór, czy chce się pracować? Nie może tego zabronić żadna instytucja ani adnotacje typu: „Całkowicie niezdolny do pracy”, „Praca - nie dotyczy”, „Żadna praca”, widniejące na orzeczeniach. Niestety, te niefortunne sformułowania odstraszają pracodawców, a potencjalnym pracownikom przeszkadzają uwierzyć w swoje możliwości. Warto coś z tym zrobić.

Do 1997 r. funkcjonowały komisje lekarskie ds. inwalidztwa i zatrudnienia przy ZUS. Przyznawały I, II lub III grupę inwalidzką. W 1997 r. system orzekania o niepełnosprawności stał się bardziej skomplikowany. Do uzyskania renty lekarz orzecznik ZUS wydaje orzeczenia o niezdolności do pracy natomiast do przysługujących uprawnień i ulg służy stopień niepełnosprawności, nadawany przez Powiatowe Zespoły ds. Orzekania
o Niepełnosprawności. Funkcjonują też „stare” grupy inwalidzkie, więc są trzy sposoby opisywania osób niepełnosprawnych.

ZUS dawniej
Przypadek 1.: „Żadna praca”
Ten zapis widnieje czasem na orzeczeniach ZUS starego typu (grupy inwalidzkie). Wiele osób przyzwyczaiło się do niego, a właściwie do myśli, że ma zakaz pracy. Tak sądzą też pracodawcy, którzy mogą nie nadążać za stale zmieniającymi się przepisami.

ZUS dziś
Przypadek 2.: „Całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji”, „Całkowicie niezdolny do pracy”
Swoiste piętno wypala ZUS. Skoro dawną I grupę określa obecnie „całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji”, natomiast II grupę „całkowicie niezdolny do pracy”, to nie można się dziwić pracodawcom, że po przeczytaniu takiego dokumentu nie widzą możliwości zatrudnienia osoby niepełnosprawnej. Często i sami posiadacze wspomnianego orzeczenia tej możliwości nie widzą.

PZdsOoN dziś
Przypadek 3.: „Zatrudnienie - nie dotyczy”, „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”, powinno być „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”
Powiatowe Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności stosują podział na trzy stopnie niepełnosprawności: znaczny, umiarkowany i lekki. Oprócz tego określają wskazania, w tym dotyczące zatrudnienia. Często (szczególnie dawniej) osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności wpisywano: „Zatrudnienie - nie dotyczy”, a osobom z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności wpisywano: „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”. Mogło to oznaczać, że na wniosek zainteresowanego Zespół nie rozpatrywał możliwości pracy. Jak jednak zapis taki odbierze pracodawca?


Co robić?
Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że żaden zapis typu: „Praca - nie dotyczy” nie oznacza zakazu pracy. W myśl art. 4 ust. 5 Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dn. 27.08.1997 r. (Dz. U. 97.123.776 z późn. zm.): „Zaliczenie do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności osoby,
o której mowa w ust. 1 lub 2, nie wyklucza możliwości zatrudnienia tej osoby u pracodawcy niezapewniającego warunków pracy chronionej, w przypadku uzyskania pozytywnej opinii Państwowej Inspekcji Pracy o przystosowaniu przez pracodawcę miejsca pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej”.

Przypadek 1.
Jeśli ma się stare orzeczenie o I grupie inwalidzkiej z adnotacją: „Żadna praca”, to nie warto za każdym razem tłumaczyć pracodawcy, że ten zapis tak naprawdę nie ma znaczenia. Warto natomiast zgłosić się do zgodnego ze swoim miejscem zamieszkania Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (dopóki istnieje, bo są plany zmian w systemie orzecznictwa).
To nic nie kosztuje. Tam otrzyma się orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, ale trzeba przypilnować, by wśród wskazań nie wpisano np. „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”. W razie czego należy się od wskazań (ale nie od stopnia niepełnosprawności) odwoływać - do skutku - opierając się na cytowanej ustawie. Dopiero wtedy, ze znajomością tego przepisu i ze stworzonym na jego podstawie dokumentem z Zespołu, należy pojawić się u pracodawcy. O starym orzeczeniu z I grupą inwalidzką i adnotacji: „Żadna praca” nie trzeba wspominać.

Przypadek 2.
Jeżeli już się ma (nawet od lat) orzeczenie powiatowego Zespołu o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jednak z adnotacją: „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”, należy się odwołać do organu, który wydał orzeczenie na podstawie cytowanej ustawy. Terminy odwołań są krótkie, ale jedynie
w przypadku starań o zmianę stopnia niepełnosprawności, a tu przecież stopnia nie chce się zmieniać. Adnotacja powinna ulec zmianie np. na: „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”. Wtedy będzie to zgodne z ustawą i klarowne dla potencjalnego pracodawcy.

Przypadek 3.
Nie warto również prezentować podczas rozmowy kwalifikacyjnej orzeczenia ZUS
o „całkowitej niezdolności do pracy”, a szczególnie o „całkowitej niezdolności do pracy
i samodzielnej egzystencji”.
Te nieszczęsne sformułowania potrafią skutecznie odstraszyć pracodawcę, który może nie wiedzieć, że jest to niezdolność do pracy w konkretnym zawodzie czy w pewnej grupie zawodów. Dlatego też warto udać się do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania
o Niepełnosprawności, który na podstawie dokumentu z ZUS wyda orzeczenie
o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności - w pierwszym i o znacznym stopniu -
w drugim przypadku, ale trzeba przypilnować, by wśród wskazań nie wpisano np. „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej” tylko „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”.

Trzeba jednak uważać. Podjęcie pracy o podobnym charakterze jak ta, ze względu na którą otrzymało się orzeczenie o niezdolności do pracy, może spowodować utratę prawa do świadczeń. Cofnie je lekarz orzecznik, który stwierdzi, że skoro ktoś pracuje, to dlaczego ma mieć orzeczenie o niezdolności do tego rodzaju pracy.
Zarówno na podstawie zaświadczenia z ZUS, jak i z Zespołu można uzyskać prawo do 7-godzinnego dnia pracy albo dłuższego urlopu. Dlatego do pracodawcy warto iść
z orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i nie prezentować tego drugiego z ZUS. Nie jest przestępstwem „ukrycie” tego gorzej brzmiącego. Terminologia używana
w orzecznictwie jest czasami sztuczną przeszkodą. Nawet „znaczny stopień niepełnosprawności” nie brzmi tak, jak: „I grupa - żadna praca” albo: „Całkowita niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji”.

Tekst: Tomasz Przybyszewski
Źródło: Dodatek PRACA magazynu Integracja, 1/2006
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [wolszlegier.serwis]. Design by Free WordPress Themes.